Licznik odwiedzin: 776850


muz. Emil Jeleń, tekst Zbyszek Bieniak

YOKO


1.Na miasto ruszał sam
Najgrubsze ryby znał
Mówili o nim Bad Boy
Markowe ciuchy miał
Dostawał to co chciał
Kobietę miał nie jedną

(bridge)
I nagle amor trafił w jego serce
Uległ miłości chociaż bronił się
I nie był twardziel sobą nigdy więcej
Gdy wypowiedział kiedyś słowa te

Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana
Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana

REF.
Jak to się stało że ten twardy facet Bad Boy
Tak w jednej chwili nagle zmienił się
Jak to się stało że ten twardy facet Bad Boy
Postradał zmysły i zakochał się

2. Już zrezygnował z dam
Nie chodzi nigdzie sam
I żaden z niego Bad Boy
Już zawsze przy niej jest
Bo życie zmienia się
Gdy w sercu masz tą jedną

(bridge)
Bo kiedy amor trafił w jego serce
Uległ miłości chociaż bronił się
I nie był twardziel sobą nigdy więcej
Gdy wypowiedział kiedyś słowa te

Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana
Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana

REF.
Jak to się stało że ten twardy facet Bad Boy
Tak w jednej chwili nagle zmienił się
Jak to się stało że ten twardy facet Bad Boy
Postradał zmysły i zakochał się

Goodbay, Goodbay

Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana
Yoko nananana wpadłaś mi w oko nananana

Goodbay żegnaj Bad Boy goodbay
Goodbay nie ma ciebie nie
Goodbay żegnaj Bad Boy goodbay
Goodbay nie ma nie, nie, nie
Yoko !